Ryzyko w polityce – część 1

W tej notce z cyklu poświęconego ryzyku w działalności politycznej zajmuję się – zgodnie
z zapowiedzią poczynioną w poprzedniej notce – ryzykiem, jego istotą i strukturą.

Na początek pozwolę sobie przypomnieć Czytelnikom, że cykl notek poświęconych ryzyku w polityce nie aspiruje do miana kompletnego wykładu czy opracowania, ale jest wyłącznie zbiorem moich refleksji dotyczących znaczenia i postrzegania ryzyka w działalności politycznej.

Jednak nim zajmę się szczegółowo tematem cyklu muszę jeszcze – dla Czytelników nie zaznajomionych z zarządzaniem ryzykiem – przeprowadzić w tej notce podstawowe rozważania dotyczące ryzyka jako takiego. Zatem, co to jest ryzyko, czym jest ryzyko?

Definicji ryzyka jest bardzo wiele. Wynika to m.in. z tego, że ludzie pojmują je w różny sposób, uwzględniający ich osobisty stosunek zarówno do zagrożenia jak i szansy. Generalnie rzecz ujmując, ryzyko może mieć charakter losowy (probabilistyczny) – na przykład ryzyko związane z grą w Lotto lub deterministyczny, tj. wynikający z zależności zdarzeń (zjawisk) od określonych warunków (przyczyn). Ryzyko w działalności politycznej ma zasadniczo charakter deterministyczny zatem wszystkie moje rozważania będą odnosić się do takiego postrzegania ryzyka.

Czas na definicję ryzyka. Standard (norma) ISO Guide 73:2009 Risk management – Vocabulary definiuje ryzyko jako:

Skutek niepewności dotyczącej celów

  1. Skutek jest pozytywnym lub negatywnym odchyleniem od oczekiwanego wyniku
  2. Cele mogą mieć różne aspekty (na przykład finansowe, zdrowia i bezpieczeństwa i cele środowiskowe) i można je określać na różnych poziomach (takich jak: strategiczny, całej organizacji, projektu, produktu i procesu).
  3. Ryzyko charakteryzuje się często poprzez odniesienie do potencjalnych zdarzeń i konsekwencji lub ich kombinacji.
  4. Ryzyko często jest wyrażone jako połączenie skutków zdarzenia (w tym zmian sytuacji) i skojarzonej możliwości jego wystąpienia.
  5. Niepewność jest stanem, nawet częściowym, niedoboru informacji odnoszących się do celów, zrozumienia lub znajomości celów, zdarzenia, jego konsekwencji lub prawdopodobieństwa

rodzaje-ryzykaZ tej definicji nie wynika, że ryzyko to tylko i wyłącznie zagrożenie. Ta definicja pokazuje, że ryzyko jest dwukierunkowe: oznaczać może zagrożenie ale i szansę. Oczywiście, są sytuacje, w których nie można nic zyskać a jedynie stracić lub uniknąć straty. Wówczas mamy do czynienia z tzw. ryzykiem czystym. Natomiast ryzyko, które niesie ze sobą zagrożenie lub szansę nazywa się często ryzykiem spekulacyjnym. Przykładem może być gra w lotto albo na giełdzie. Kradzież – niestety dla wielu – ma również charakter spekulatywny.

Popatrzmy na inne definicje, które stanowią, że ryzyko to:

~ Zagrożenie, że określone zdarzenie, działanie lub brak działania, negatywnie wpłynie na zdolność (osoby, grupy, organizacji) do osiągnięcia wyznaczonych celów
~ Możliwość że wystąpi zdarzenie, które negatywnie wpłynie na osiąganie celów
~ Zagrożenie, że określone zdarzenie, działanie lub brak działania, negatywnie wpłynie na zdolność organizacji do osiągnięcia wyznaczonych celów
~ Możliwość, że jakieś zdarzenie negatywnie lub pozytywnie wpłynie na osiągnięcie wyznaczonego celu

Ryzyko w działalności politycznej chyba najlepiej jednak będzie określone przez taką oto definicję:  „Możliwość uzyskania efektu innego niż oczekiwany”. I tej definicji będę się trzymał.

Co jest elementem wspólnym dla tych definicji? Ano to, że ryzyko powinniśmy odnosić do celu lub celów naszej aktywności: rodzicielskiej, uczniowskiej, zawodowej ale i politycznej. Jeżeli nawet ryzyko odnosimy np. do procesu czy działania to de facto odnosimy je do celów owego procesu lub działania. Zatem ustalenie, określenie celu lub celów stanowi podstawę do rozpoznania i oceny ryzyka. I odwrotnie, rozpoznanie i ocena ryzyka wpływa na stawianie celów: tak, by były właściwie określone i by było możliwe ich osiągnięcie. Ale więcej o celach (w tym celach politycznych) i ich określaniu opowiem w następnej notce.


Niemniej na razie popatrzmy na taki zapis: „Celem Starego Wrocka jest przebiec 100m w czasie 10 sekund”. Pomijając fakt, że ten cel nie jest w pełni określony (nie odpowiada choćby na pytania: kiedy? gdzie?) to zajmowanie się ryzykiem odnoszącym się akurat do tego celu nie ma najmniejszego sensu. Dlaczego? Dlatego, że Stary Wrocek nie jest w stanie w żadnych okolicznościach i w żadnym czasie przebiec takiego dystansu w takim czasie. To jest niemożliwe! To jest pewne, że to jest niemożliwe! Ryzyko dotyczy możliwości (szansy, zagrożenia) – czegoś niepewnego. Tu wszystko jest pewne: cel nie może być osiągnięty – nie ma więc mowy o ryzyku.


Podstawą zarządzania ryzykiem, warunkiem sine qua non, jest zrozumienie ryzyka, czyli zrozumienie struktury ryzyka. Teoretycznie jest ona bardzo prosta. Składa się bowiem z 3  elementów:

schemat1024x300-2
Łańcuch przyczynowo – skutkowy

Przyczyna (często określana jako czynnik ryzyka) to stan, okoliczność, warunek, sytuacja, działanie (lub jego zaniechanie), które może powodować wystąpienie określonego zdarzenia lub sekwencji zdarzeń. Czynnikiem sprzyjającym materializacji zdarzenia może być również wrażliwość (słabość) rozumiana jako podatność podmiotu (osoby), działań lub aktywów na wpływ niekorzystnych zjawisk. Przyczyna może być zamierzona lub niezamierzona, celowa lub przypadkowa, zależna od nas lub niezależna. Poszukiwanie (realnych lub potencjalnych) przyczyn polega na udzieleniu odpowiedzi na proste pytanie:

Co może wywołać (spowodować, doprowadzić do…) niepożądane zdarzenia?
A w przypadku ryzyka rozumianego jako szansa:

Co może wywołać (przyczynić się do…) pożądane okoliczności?

Przyczyną negatywnych zdarzeń może być na przykład: nietrzeźwość, nieumiejętność, nieprzestrzeganie przepisów, błąd, awaria, zapomnienie, brak wiedzy, chęć zysku…

Zdarzenie to wystąpienie (lub brak wystąpienia) określonych okoliczności lub sytuacji, podatności, działania, braku działania – które mogą być spowodowane określoną przyczyną. W codzienności, określone zdarzenie może wywoływać łańcuch kolejnych sytuacji, stając się kolejną przyczyną w łańcuchu przyczynowo – skutkowym. Poszukiwanie potencjalnych (możliwych) zdarzeń polega na udzieleniu odpowiedzi na takie pytania:

W jaki sposób ryzyko może się zmaterializować? Jakie zdarzenia mogą być wywołane realnymi lub potencjalnymi przyczynami?

Przykłady zdarzeń niepożądanych: złożenie wadliwego projektu ustawy (z tzw. lukami, patrz słynne: „lub czasopisma”), opublikowanie wadliwego rozporządzenia, wypadek, kradzież, pożar… Przykładem zdarzenia (okoliczności) pozytywnego może być np. szybsze opracowanie projektu ustawy.

Skutek to bezpośredni i/lub pośredni rezultat (konsekwencje), pozytywnie lub negatywnie wpływający na osiąganie celów. Konsekwencje te mogą być natychmiastowe lub odłożone w czasie.  Podobnie jak zdarzenie, skutek określonego rodzaju może wywoływać na przykład negatywne reakcje otoczenia wzmacniające poziom ryzyka. Rozpoznanie bezpośrednich i/lub pośrednich konsekwencji zdarzeń polega na udzieleniu odpowiedzi na – czasami skomplikowane i trudne – pytanie:

Jak (w jakiej formie, w jaki sposób) i/lub w jakim zakresie, zdarzenia mogą wpływać  na osiąganie celu (lub celów)?

Przykłady negatywnych konsekwencji zdarzeń: utrata prawa jazdy, śmierć, utrata zdrowia, utrata majątku, utrata przychodów, oszustwo, nieuzyskanie dyplomu … Pozytywne konsekwencje to np. większe (niż oczekiwane) dochody, szybsze podpisanie porozumienia lub umowy.


Rozważmy ogólny przykład. Naszym celem jest bezpieczne przejechanie samochodem marki X z miejscowości A do miejscowości B, w dniu …, o godzinie … . Jakie jest ryzyko, że celu nie osiągniemy?

lancuch

Mamy tutaj (w powyższej strukturze ryzyka) 3 elementy:

zdarzenie, które uniemożliwi nam lub opóźni dotarcie na czas do miejscowości B

przyczyny, które mogą spowodować wystąpienie zdarzenia, oraz

skutki bezpośrednie zdarzenia.

Grafika nie zawiera oczywiście wszystkich potencjalnych zdarzeń (takich jak np. awaria samochodu, korek na drodze spowodowany jakimś innym wypadkiem lub zdarzeniem). Nie zawiera także innych potencjalnych:

– przyczyn, np.: nietrzeźwość (lub inne używki), brak lub niedostateczne umiejętności, pojawienie się zwierzyny na drodze, zmęczenie, nieuwaga, zachowanie kierowcy innego samochodu itp.

– konsekwencji (bezpośrednich i wtórnych), np.: opóźnienie podróży, utrata możliwości zarobkowania, konsekwencje karne itp.

Niemniej – jak sądzę – idea jest czytelna i stanowi dobry przykład struktury ryzyka. Dlaczego warto stosować taką technikę rozpisania tj. rozpoznania i analizy ryzyka? Pozwala to bowiem określić te przyczyny, na które można oddziaływać i w ten sposób ograniczać możliwość wystąpienia zdarzenia. Różne przyczyny zwykle wymagają zastosowania różnych metod zapobiegania. Bywa też tak, że określony tzw. mechanizm kontrolny (środek zapobiegawczy) pozwala ograniczyć determinizm jakiejś grupy przyczyn. Analogicznie, w odniesieniu do skutków, różne skutki mogą wymagać różnych sposobów ich ograniczania lub eliminowania.

Cóż, w tzw. realu wszystko jest nieco bardziej skomplikowane. Popatrzmy:

5
P – Przyczyny / Z – Zdarzenia / S – Skutki

Ryzyko to łańcuch przyczynowo – skutkowy; przypominam, że pomijam w swoich rozważaniach aspekt probabilistyczny ze względu na to, iż aktywność polityczna nie ma charakteru losowego, a przynajmniej nie powinna takiego charakteru mieć. Łańcuch przyczynowo – skutkowy może być bardzo długi i może składać się z wielu elementów. Na osiągnięcie jakiegoś celu może wpłynąć wiele potencjalnych zdarzeń, okoliczności i warunków. One z kolei mogą być spowodowane (wywołane) wieloma niezależnymi przyczynami lub grupą powiązanych (np. w formie sekwencji) przyczyn. Niektóre zdarzenia mogą wywoływać inne zdarzenia, tak jak konsekwencje jakiegoś zdarzenia mogą składać się z sekwencji skutków (skutki pierwotne i skutki wtórne) i mogą również wpływać (np. wzmacniając) na konsekwencje innego zdarzenia.

Następną notkę (część 2) poświęcę celom działalności (w szczególności celom działalności politycznej) oraz omówieniu głównych czynników ryzyka. Postaram się również opisać ogólne zasady i proces zarządzania ryzykiem.

1

Reklamy

Jedna myśl na temat “Ryzyko w polityce – część 1

Możliwość komentowania jest wyłączona.