Panie profesorze, proszę traktować nas poważnie

Opinia publiczna – a przynajmniej jej część – jest niezadowolona z reakcji Polskiej Fundacji Narodowej na zalew niesprawiedliwych ocen postawy Polaków w czasie II wojny światowej. Dlaczego nie ma szybkiej i stosownej reakcji? Dlaczego nie ma filmu po angielsku i francusku …? Dlaczego?

Pan profesor Gliński w dzisiejszym wywiadzie dla Rozgłośni Katolickich był łaskaw bronić działalności Polskiej Fundacji Narodowej następującymi słowami:

Fundacja nie ma jeszcze roku, kiedy zaczęła funkcjonować. Ona musi bardzo precyzyjnie obierać cele, które będzie podejmować. Fundacja robi bardzo dużo, efekty będziemy tego widzieć. Nie można żądać efektów z dnia na dzień. Prosiłbym o wstrzemięźliwość i sprawiedliwą ocenę

Powiedział również:

Budujemy cały szereg instytucji, które walczą o polską pamięć i dziedzictwo kulturowe

Źródełko:  http://siodma9.pl/wiadomosci/item/671-piotr-glinski-pfn-narobila-sobie-wielu-wrogow-odmawiajac-wielu-ludziom-pieniedzy

Pan profesor oczekuje sprawiedliwej oceny? Ależ bardzo proszę. Nie wiem, czy moja ocena będzie sprawiedliwa wedle kryteriów pana wicepremiera ale postaram się, aby był oparta na znanych mi – bo ujawnionych opinii publicznej – faktach. Jeżeli coś nie zostało ujawnione to to już nie jest mój problem. Jest to problem pana profesora.

Zacznę od tego, że sprawa odpowiedzialności PFN za podjęcie stosownej reakcji na antypolską kampanię nie jest taka oczywista.  Postaram się to wyjaśnić. Ale zanim to nastąpi, przypomnijmy sobie kalendarium wydarzeń związanych z PFN

13 lipca 2016 – pani Premier Beata Szydło ogłosiła powstanie Polskiej Fundacji Narodowej:

PFN będzie promowała Polskę za granicą. – Ale nie w potocznym znaczeniu, nie przez działania PR. Będziemy wykorzystywać siły i energię spółek skarbu państwa, by budować markę, którą nazywa się Polska. PFN będzie miała za zdanie pokazywać Polskę piękną, przyjazną i ambitną, w której są możliwości, wspaniali ludzie i pomysły. Chcemy zdobywać świat. Chcemy, by o Polsce mówiło się lepiej

Źródełko: http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,20393705,powstala-polska-fundacja-narodowa-bedzie-zrzutka-od-spolek.html?disableRedirects=true

Proszę zwrócić uwagę,  w słowach pani premier nie ma nic o polityce historycznej. Nie ma ani słowa o roli PFN w jej kształtowaniu. Na podstawie informacji do których dotarłem śmiem twierdzić, że PFN była powołana z zupełnie innym zamysłem.  Miała budować markę Polski i wspierać przedsiębiorczość – miała to być instytucja nakierowana zasadniczo na rozwój gospodarczy. Ktoś może powiedzieć, że w tym co powiedziała pani premier mieszczą się również zadania np. związane z reagowaniem na antypolskie kłamstwa związane z historią. Jeżeli tak, to proszę mi wytłumaczyć, dlaczego dokonano (w październiku 2017 roku) zmiany Statutu PFN wprowadzające zapisy o „podtrzymywaniu i upowszechnianiu tradycji narodowej, pielęgnowaniu polskości, upowszechnianiu w kraju i za granicą wiedzy o historii, ze szczególnym uwzględnieniem historii najnowszej, a także upowszechnianiu martyrologii i bohaterskich czynów Narodu Polskiego”.

Źródełko: http://www.rp.pl/Rzad-PiS/171009631-PFN-zmienia-statut-Promocja-martyrologii.html

Ktoś nie przewidział? Ktoś nie pomyślał na początku tworzenia PFN?

Moją interpretację zamierzeń związanych z PFN potwierdzają słowa jednego z ministrów, który – w ramach odpowiedzi na interpelację poselską –  w dniu 30 marca 2017 stwierdził co następuje:

Koncepcja powołania Fundacji wypłynęła z potrzeby wymiany wiedzy i doświadczeń oraz szeroko zakrojonej współpracy największych spółek z udziałem Skarbu Państwa na rzecz poprawy wizerunku polskiej gospodarki na arenie międzynarodowej. Realizacja misji Polskiej Fundacji Narodowej poprzez promowanie dobrego wizerunku Polski i Polaków poza granicami kraju zapewni wzmocnienie potencjału polskich przedsiębiorstw, jak również przyczyni się do inspirowania i tworzenia nowych warunków budowy wartości oraz rozwoju spółek z udziałem Skarbu Państwa i przedsiębiorczości. Dobra marka Polski jako solidnego partnera, który podejmuje świadome decyzje w oparciu o fakty i analizy, będzie miała istotne znaczenie dla budowania zaufania wśród partnerów i pozyskiwania nowych rynków do rozwoju polskiej przedsiębiorczości. Stąd tez Spółki świadome społecznej odpowiedzialności biznesu uznały za konieczne połączenia sił celem wypromowania polskiej gospodarki, co przyczyni się do zwiększenia potęgi państwa i wartości jej majątku. Misja Fundacji w postaci celów została sprecyzowana przez jej Fundatorów w Statucie Fundacji.

Źródełko:  http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=765A7D06

Nie widzę w powyższym zakresie działania PFN działań odnoszących się do relacji historycznych Polski z innymi krajami (w tym Izraelem), w szczególności w nawiązaniu do II WŚ. Widzę jedynie gospodarkę.

Popatrzmy, jak powstawała Polska Fundacja Narodowa.

Listopad 2016 – podpisano akt notarialny i statut Polskiej Fundacji Narodowej

29 grudnia 2016 – wpisano PFN do Rejestru Stowarzyszeń

To oznacza, że PFN miała w tym momencie swój Statut a także tzw. Organy Spółki: Zarząd i Radę Fundacji.

Czerwiec 2017 – uchwała w sprawie zmian w Statucie PFN

Październik 2017 – wprowadzono do Statutu PFN zmiany o których już wspomniałem

Jedźmy dalej.  Działalność PFN wzbudzała wiele kontrowersji wśród polityków. 25 października 2017 roku, w ramach odpowiedzi na interpelację poselską nr 15124 wicepremier, pan profesor Gliński, powiedział m.in. że celami Fundacji są:

  1. promocja i ochrona wizerunku Rzeczpospolitej Polskiej oraz polskiej gospodarki;
  2. inspirowanie oraz współtworzenie warunków do budowy wartości i rozwoju spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz polskiej przedsiębiorczości;
  3. promocja spółek z udziałem Skarbu Państwa i polskiej przedsiębiorczości;
  4. kształtowanie pozytywnego odbioru społecznego inwestycji prowadzonych przez spółki z udziałem Skarbu Państwa;
  5. wspieranie działań budujących dobre praktyki rynkowe;
  6. wspieranie podnoszenia kwalifikacji zawodowych kadry zarządzającej i pracowników polskich przedsiębiorstw, w tym spółek z udziałem Skarbu Państwa;
  7. integrowanie środowiska naukowo-badawczego oraz kadry zarządzającej polskich przedsiębiorstw, w tym spółek z udziałem Skarbu Państwa;
  8. promowanie nowoczesnych metod i narzędzi zarządzania w tym trendów i doświadczeń międzynarodowych, nowoczesnej organizacji pracy oraz restrukturyzacji przedsiębiorstw;
  9. wspieranie działalności na rzecz rozwoju gospodarczego, w tym przedsiębiorczości, promocji wiedzy z zakresu ekonomii i zarządzania;
  10. wspieranie rozwoju i promocja polskiego rynku finansowego, w szczególności przez promocję inwestowania na rynku kapitałowym;
  11. wspieranie działalności z dziedziny edukacji, szkolnictwa oraz ochrony zdrowia;
  12. wspieranie działalności na rzecz rozwoju techniki, wynalazczości i innowacyjności oraz rozpowszechnianie i wdrażanie nowych rozwiązań technicznych w praktyce gospodarczej;
  13. wspieranie działalności z zakresu kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego;
  14. promocja wiedzy o historii, gospodarce i kulturze polskiej oraz postaw patriotycznych;
  15. wspieranie działalności z zakresu ochrony środowiska, ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego;
  16. wspieranie działalności mających na celu promocję oraz realizację zasad biznesu społecznie odpowiedzialnego.

Nie widzę w tym zestawie np. działań ukierunkowanych na „upowszechnianie martyrologii i bohaterskich czynów Narodu Polskiego”. A przecież już na początku października 2017 roku zostały wprowadzone zmiany do Statutu. Pan wicepremier był łaskaw o nich nie powiedzieć – odczytał to, co zapisano w pierwotnej wersji Statutu PFN. Dlaczego? Nie wie lewica co robi prawica?

A tak nawiasem, jest jeszcze coś, do czego muszę się przyczepić. Pan profesor powiedział, że to są „cele Fundacji”. Nie wierzę. Nie wierzę, bo to nie są cele. Popatrzmy na przykładowy „cel według  premiera Glińskiego i jednocześnie Statutu PFN”:

wspieranie podnoszenia kwalifikacji zawodowych kadry zarządzającej i pracowników polskich przedsiębiorstw, w tym spółek z udziałem Skarbu Państwa”

To nie jest „cel”. To jest zadanie, co najwyżej zamierzenie. Ale nie cel. Cel powinien mieć to do siebie, że po jakimś czasie (jakim?) moglibyśmy ocenić, czy nasz cel został osiągnięty.  A jak ocenić, czy osiągnęliśmy … „wspieranie”? To jest tak ogólne zamierzenie, że nie do oceny przy pomocy choćby podstawowych, ilościowych miar. Bo co, to że przekazano jakieś pieniądze na jakieś szkolenia to jest cel?

Ale zostawmy to. Idźmy dalej.

Pan wicepremier poinformował również o stanie zatrudnienia w PFN. W październiku 2017 roku wyglądało to tak:

  1. Kierownik Departamentu Strategii,
  2. Asystentka Członka Zarządu,
  3. Specjalista ds. mediów społecznościowych,
  4. Koordynator Projektów,
  5. Samodzielny Księgowy,
  6. Kierownik Biura Administracji,
  7. Koordynator Biura Zarządu,
  8. Rzecznik Prasowy,
  9. Kierownik Biura Projektów,
  10. Asystentka Prezesa Zarządu – Specjalista ds. Kadr i Płac.
  11. Prezes Zarządu,
  12. Członek Zarządu.

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacjaTresc.xsp?documentId=D0A0E7E5A8E61EBDC12581C5004AA5E5&view=1o

Mógłbym się przyczepić do niektórych stanowisk ale może innym razem, jak PFN już okrzepnie i stanie się bardziej „przeźroczysta” – będzie więcej ujawnionych informacji na temat organizacji PFN. Na razie wracam do odpowiedzialności PFN za reakcję na antypolską histerię.

Do tych, którzy zarzucają PFN bierność mam pytanie: a kto – z wyżej wymienionych stanowisk – miałby przygotować stosowną reakcję PFN. Kierownik Departamentu Strategii? Na tym stanowisku nie chodzi – jak podejrzewam – o strategię związaną z reakcją na fałszywe oskarżenia ale o strategię FUNKCJONOWANIA PFN. A to dwie różne sprawy.

Zmierzam do tego, że PFN nie zareagowała bo … po prostu nie mogła. W takim stanie w jakim się znajduje obecnie, nie mogła zrobić nic więcej. Nie była przygotowana!

I teraz zaczyna się zabawa. Poważna zabawa.

Nie obwiniam – nadmiernie PFN – za pewnego rodzaju nieporadność ale obwiniam RZĄD (jego ministrów i ogólnie polityków ZP) za to, że pozwoliła na utworzenie i funkcjonowanie „nieporadnej” fundacji.  Wróćmy na moment do Programu Prawa i Sprawiedliwości  z 2014 roku. Są tam zapisy, które nawiązują do interesujących nas okoliczności:

Wszystkie powyższe kroki wpisują się – mniej lub bardziej pośrednio – w politykę historyczno-tożsamościową, która stanowi niezwykle ważny wymiar polityki zagranicznej oraz istnienia naszego kraju w świecie. Ten wymiar przez większość okresu trwania III RP był notorycznie zaniedbywany, a nawet hałaśliwie odrzucany. Tymczasem jest to jedno z głównych narzędzi pozytywnej obecności kraju w świadomości krajów i społeczeństw na świecie. Ta działalność musi mieć także wymiar bezpośredni przez udzielanie wsparcia instytucjom i organizacjom społecznym przeciwdziałającym zniesławieniom Polski i Polaków takim jak „Reduta Dobrego Imienia” czy „Instytut Obrony Dobrego Imienia Polski i Polaków”.

W programie PIS dostrzeżono potrzebę realizacji odpowiedniej polityki historycznej ale nie widziano – wówczas – potrzeby powołania PFN, z zadaniem prowadzenia tej polityki.

Ale skoro już zdecydowano się na powołanie Polskiej Fundacji Narodowej to należało – w mojej ocenie – dobrze przemyśleć i przygotować ten projekt. Krótka historia PFN pokazuje, że więcej w tym było – jak na razie – chęci i improwizacji niż myśli i wizji.

I teraz przechodzę do „sprawiedliwej oceny” działania Polskiej Fundacji Narodowej, tak jak sobie życzy pan profesor Gliński. Zajrzyjmy do Statutu PFN, do jego pierwotnej wersji. W paragrafie 11 zapisano m.in.:

  1. Do zakresu działania Rady Fundacji należy:

(…)

3.4 zatwierdzanie programu działania Fundacji przedstawionego przez Zarząd

(…)

A w paragrafie 12:

 (…)

  1. Posiedzenie Rady Fundacji powinno odbyć się co najmniej raz na kwartał

(…)

Źródło:  https://siecobywatelska.pl/wp-content/uploads/2017/09/Statut-PFN-2.pdf

To teraz, panie premierze, jeżeli mamy bawić się w „sprawiedliwą ocenę” poproszę o spowodowanie ujawnienia:

  1. Programu działania Fundacji – przedstawionego przez Zarząd i zatwierdzonego przez Radę Fundacji
  2. Protokołów z posiedzeń Rady Fundacji. Zgodnie ze Statutem tych posiedzeń powinno odbyć się nie mniej niż 4.

Sądzę, że z tych dokumentów opinia publiczna mogła by się dowiedzieć jak w rzeczywistości przebiega proces powstawania Fundacji i jej organizowania się.

Minął dopiero rok od zarejestrowania PFN. To nie jest długi czas. Zamierzenia spore, ich realizacja wymaga czasu. To prawda. Ale żeby bronić Fundacji trzeba widzieć więcej, niż strona internetowa. Strona, która jeszcze w ubiegłym roku przekazywała tak naprawdę tylko jedną informację: skład osobowy Zarządu. Lepiej było nie pokazywać takiej witryny internetowej.

Opinia publiczna ma prawo twierdzić, że dorobek PFN jest – póki co – mizerny. Skoro pan profesor Gliński apeluje o „sprawiedliwą ocenę” to ja apeluję do pana wicepremiera o ujawnienie konkretnych argumentów – szczegółów funkcjonowania Fundacji. Chciałbym napisać coś pozytywnego przynajmniej o aspekcie organizacyjnym  Fundacji.

Pan profesor powiedział również – w przywoływanym na początku notki wywiadzie – że „budujemy cały szereg instytucji, które walczą o polską pamięć i dziedzictwo kulturowe”.

To mam pytania. Czy ktoś (i jak) zadba o to, by ten „szereg instytucji”  nie działał samopas? Czy ktoś i jak ma zamiar koordynować ich działania (zakres ich działań)?  Czy są już jakieś (dogłębnie przemyślane) plany działań czy też plany te powstaną dopiero po zbudowaniu tych instytucji?

Po tym co obecnie widać, mam prawo obawiać się, że tam, gdzie kucharek sześć, to dostaniemy co najwyżej bigos.

Panie profesorze Gliński, ludziom już nie wystarczy żebyście rządzili INACZEJ niż PO z PSL. Ludzie oczekują, że będziecie rządzić DOBRZE. Jak na razie, działalność PFN nie zasłużyła na dobrą ocenę i opinię. Nie winię za to samego Zarządu Fundacji. Ludzie to zapewne zacni. Ale jest jeszcze Rada Fundacji, która … No właśnie, która co zrobiła do tej pory? Jest jeszcze rząd, który nadzoruje (powinien nadzorować) rozwój Fundacji i jej działalności. Przekazanie 100 baniek to nie wszystko. Oczekujemy więcej. Znacznie więcej…

Reklamy