Test (przed)emerytalny

Ani słowa o polityce! Mieszkanie we Wrocławiu ma swoje dobre strony. Wystarczy sprawny samochód, dobry kierowca i już w stosunkowo krótkim czasie można zanurzyć się w zupełnie innym środowisku. W środowisku, którego - na przykład - mieszkańcy Warszawy tak łatwo nie zobaczą. Stało się tak, że kolega z czasów studenckich zaproponował "męski" wypad poza miasto, … Czytaj dalej Test (przed)emerytalny

Reklamy

Grupa (Anonimowych) Roztargnionych Sędziów

Niniejszym wnoszę o dokonanie zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym poprzez wprowadzenie do  struktur SN jeszcze jednej Izby: Izby Roztargnionych Sędziów a także utworzenia przy Sądach Okręgowych Grup (Anonimowych) Roztargnionych Sędziów. Zanim uzasadnię, muszę się Państwu do czegoś przyznać. Niedaleko Katedry we Wrocławiu była kiedyś poczta. W pewnym momencie została zamieniona w kawiarnię. Kiedyś (tak … Czytaj dalej Grupa (Anonimowych) Roztargnionych Sędziów

Obrzydliwa notka

Będąc studentem poznałem nadzwyczaj sympatyczną panią M. - studentkę innej, bo humanistycznej, uczelni. Mniej więcej po miesiącu znajomości owa pani powiedziała mi znienacka: Wiesz co, ty jesteś jakiś dziwny ... Oburzyło mnie to okrutnie, bom nigdy nie chciał być dziwny a co najwyżej inny. Ale cóż... Po latach muszę jej przyznać rację a zapewne i … Czytaj dalej Obrzydliwa notka

Zagryziemy się …

... jak tak dalej pójdzie. Przyznam się Państwu, że z coraz większą trudnością przychodzi mi obserwowanie życia politycznego i zbliżonego do polityki w Polsce. Czy to oglądając audycje w TV, czy to czytając wpisy (i komentarze) na portalach medialnych, czy to śledząc wpisy na platformach blogerskich, czy to śledząc wpisy w mediach społecznościowych. Słabo mi … Czytaj dalej Zagryziemy się …

Pani E. dedykuję

Pani E., o której już wspominałem w lipcu 2017 roku, nie lubi polityki. Oj, nie lubi. Zagląda czasami do Muzeum ...  a później w rozmowie żali mi się: "Nie ma co poczytać. No nie ma". Zatem, aby zadość uczynić, pozwalam sobie przypomnieć moją notkę - o życzliwości - opublikowaną w 2012 roku na portalu Salon24. … Czytaj dalej Pani E. dedykuję

Korona Kurskiego

Władka pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej. Podobnie Kazika. Kiedy go poznałem już był Wielki. Taki mu nadali nick mimo że internetu jeszcze nie było. Obaj byli ostatnimi z rodu Piastów ale się dobrze przysłużyli. I to bez Konstytucji i Krajowej Rady Sądowniczej. O ile mnie dobrze nauczano. No i rozpętało się piekło polskie związane z … Czytaj dalej Korona Kurskiego

Co robić w niedziele?

Co jakiś czas ożywa sprawa otwartych/zamkniętych w niedziele centrów handlowych. Moje stanowisko jest jednoznaczne: uważam, że w niedziele można nie robić zakupów wykraczających poza pieczywo, makaron i zapomnianą śmietanę do zupy. Ale też do takich zakupów nie trzeba odpalać dział, tj. centrów handlowych. Nie wiem, co ma szczególnego w sobie kanapa kupiona w niedzielę? Czy … Czytaj dalej Co robić w niedziele?

Orders and Prospects

Atmosfera polityczna w gabinetach, mediach społecznościowych i na ulicach napięta jak stringi byłej posłanki Anki G. Ludzie mdleją lub popadają w ekstazę. Ostrzą pióra (klawisze) i kosy. Damy piłują szpony. Panowie szukają proc. Wszyscy ślą dramatyczne twitty, publikują profetyczne notki. Co to będzie? Jak to będzie? Kto? Kogo? Kiedy i jak? Emocje są złym doradcą. … Czytaj dalej Orders and Prospects

Bardzo przepraszam, ale ja się nie nadaję …

Bardzo państwu dziękuję za zaufanie, ale nie mogę przyjąć tej propozycji. Towarzyszy mi przekonanie, że moje kompetencje są niewystarczające do objęcia tej funkcji ... albo Dzięki, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Lepiej będzie (dla kraju, partii, instytucji, firmy, stowarzyszenia...) jeżeli to stanowisko obejmie ktoś inny.  Nie mam jeszcze wystarczającego doświadczenia ... albo To bardzo … Czytaj dalej Bardzo przepraszam, ale ja się nie nadaję …

Sztuka przepraszania według RPO

Słowa padły, mleko się wylało, kapusta się zakwasiła. Stało się. Nie da się cofnąć. Nie można już zapobiec ale można próbować stosownie zareagować. O czym piszę? O tym samym, o czym wszyscy myślą i intensywnie komentują na TT: o słowach RPO dotyczących odpowiedzialności narodu polskiego za Holokaust. Żądanie dymisji pana Bodnara ogarnęło całą sferę medialno-internetową. … Czytaj dalej Sztuka przepraszania według RPO

Teatr, który się NIE wtrąca…

Tak się zdarzyło, że prawie 2 lata spędziłem na wygnaniu w Warszawie. Mieszkałem i pracowałem w dzielnicy Praga-Północ, co ma znaczenie dla tej opowieści. Otóż starałem się co sobotę, zrobić sobie długi spacer na trasie: Targowa – Grochowska – Stanów Zjednoczonych – Międzynarodowa – Brazylijska – Saska – Walecznych – Francuska. I powrót Zieleniecką. Przyznajcie … Czytaj dalej Teatr, który się NIE wtrąca…

„Ściągany”

Życie jest piękne. Dostarcza nam nieustannie wzruszeń i emocji: tych negatywnych ale i tych pozytywnych. Już wydaje nam się, że wszystko jest przewidywalne a tu bęc. Matura. I On. Największy z największych. Niepowtarzalny. Nie do podrobienia i nie do sparodiowania. No niby sama matura jest przewidywalna, powtarza się co roku o tej samej porze. Ale … Czytaj dalej „Ściągany”

Tekst o niczym

Pewnie niedługo znowu porzucę - na jakiś czas - pisanie o polityce. Raz, to mało przyjemne, dwa: higiena intelektualna też jest potrzebna. Póki co, kilka refleksji o niczym, czyli o wszystkim. ♦ Pani premier mianowała dzisiaj nowego szefa BOR. Gdybym chciał skrytykować tę decyzję to i tak nie potrafiłbym. Niech pan generał robi swoje, po … Czytaj dalej Tekst o niczym

Życie pozagrobowe

Wsiąkłem. Utonąłem po uszy.... Spieszę się wytłumaczyć. Miałem szczery zamiar napisać coś o naiwności w polityce w kontekście wyborów Przewodniczącego RE. Obiecałem to na TT, ale słowa nie dotrzymałem. Z prozaicznego powodu. Chciałem coś zrobić na swoim blogu ale nie potrafiłem. Nie rozumiałem. Zacząłem więc szukać w sieci rozwiązania. I tak właśnie wsiąkłem w ... … Czytaj dalej Życie pozagrobowe