Tzw. „suweren” nie ma nic do powiedzenia

Od jakiegoś czasu media atakują nas dawno nie używanym określeniem "SUWEREN". Również dzisiejsza konferencja prasowa poświęcona projektowi ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy wywołała - w pytaniu jakiejś dziennikarki - temat akceptacji ustawy przez owego, mitycznego Suwerena. Mam nieodparte wrażenie, że to pojęcie pojawiło się w życiu politycznym nieco w sposób przypominający Yeti; wszyscy mówią, … Czytaj dalej Tzw. „suweren” nie ma nic do powiedzenia

Reklamy