Test (przed)emerytalny

Ani słowa o polityce! Mieszkanie we Wrocławiu ma swoje dobre strony. Wystarczy sprawny samochód, dobry kierowca i już w stosunkowo krótkim czasie można zanurzyć się w zupełnie innym środowisku. W środowisku, którego - na przykład - mieszkańcy Warszawy tak łatwo nie zobaczą. Stało się tak, że kolega z czasów studenckich zaproponował "męski" wypad poza miasto, … Czytaj dalej Test (przed)emerytalny

Reklamy

Rzecz o prawie i sprawiedliwości

A ściślej, o prawie do oceny i sprawiedliwości tej oceny. Nic o polityce 🙂 Zanim przejdę do rzeczy, słowo wyjaśnienia : to co opisuję w tej notce nie zostało wymyślone. Obie te historie są jak najbardziej prawdziwe. Po latach, mają dla mnie swój urok. Czuję potrzebę, żeby się nimi z Państwem podzielić. W szkole podstawowej … Czytaj dalej Rzecz o prawie i sprawiedliwości

Diagnoza

Sobota, 3 lutego 2018 roku. Wstałem o 11-tej. Wcześniej niż zwykle. W końcu sobota, nie trzeba iść do roboty. Włączyłem TV. Trzeba się czegoś dowiedzieć o świecie i mieście. O polityce i o sporcie. O kulturze i o sztuce. Żeby być świadomym. Żeby być na czasie. Postanowiłem przerzucać wiodące kanały telewizyjne tak, by nie popaść … Czytaj dalej Diagnoza

Obrzydliwa notka

Będąc studentem poznałem nadzwyczaj sympatyczną panią M. - studentkę innej, bo humanistycznej, uczelni. Mniej więcej po miesiącu znajomości owa pani powiedziała mi znienacka: Wiesz co, ty jesteś jakiś dziwny ... Oburzyło mnie to okrutnie, bom nigdy nie chciał być dziwny a co najwyżej inny. Ale cóż... Po latach muszę jej przyznać rację a zapewne i … Czytaj dalej Obrzydliwa notka

Pani E. dedykuję

Pani E., o której już wspominałem w lipcu 2017 roku, nie lubi polityki. Oj, nie lubi. Zagląda czasami do Muzeum ...  a później w rozmowie żali mi się: "Nie ma co poczytać. No nie ma". Zatem, aby zadość uczynić, pozwalam sobie przypomnieć moją notkę - o życzliwości - opublikowaną w 2012 roku na portalu Salon24. … Czytaj dalej Pani E. dedykuję

Newsweek dell’arte

Na dobry początek i dla przypomnienia, za Wiki: ... commedia dell’arte opierała się w dużej mierze na zasadzie improwizacji. Aktorzy, biorąc sobie za kanwę szkicowy scenariusz, swobodnie improwizowali, wymyślali teksty stosowne do sytuacji, tworzyli zabawne gagi, zwane wówczas lazzi, popisywali się sztuczkami zręcznościowymi. Będąc u kolegi z wizytą sylwestrową zapoznany zostałem z artykułem - opublikowanym … Czytaj dalej Newsweek dell’arte

Co robić w niedziele?

Co jakiś czas ożywa sprawa otwartych/zamkniętych w niedziele centrów handlowych. Moje stanowisko jest jednoznaczne: uważam, że w niedziele można nie robić zakupów wykraczających poza pieczywo, makaron i zapomnianą śmietanę do zupy. Ale też do takich zakupów nie trzeba odpalać dział, tj. centrów handlowych. Nie wiem, co ma szczególnego w sobie kanapa kupiona w niedzielę? Czy … Czytaj dalej Co robić w niedziele?

Ona

Jest. Ale nie jest nikomu nic winna. Nie ma długów i kredytów. Nie ma poglądów politycznych, nie należy do żadnej partii. Nie kandyduje w wyborach, nie głosuje. Nie ma domu. Nie wynajmuje mieszkania. Nie ma NIP-u ani PESEL-a. Nie ma "ajfona" ani laptopa. Nie prowadzi bloga, nie ma konta na FB, nie twittuje. Nie ma … Czytaj dalej Ona

Pani E. zdała egzamin

Pani E. jest osobą ambitną - nad wyraz lubi wyzwania. Jesienią zeszłego roku postanowiła podnieść swoje kompetencje językowe i przygotować się do egzaminu na kolejnym poziomie znajomości języka angielskiego. I jak rzekła tak uczyniła. Egzamin był w czerwcu a przed chwilą otrzymałem wiadomość, że zdała ten egzamin i to z bardzo dobrym wynikiem. Od dzisiaj … Czytaj dalej Pani E. zdała egzamin

Bardzo przepraszam, ale ja się nie nadaję …

Bardzo państwu dziękuję za zaufanie, ale nie mogę przyjąć tej propozycji. Towarzyszy mi przekonanie, że moje kompetencje są niewystarczające do objęcia tej funkcji ... albo Dzięki, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Lepiej będzie (dla kraju, partii, instytucji, firmy, stowarzyszenia...) jeżeli to stanowisko obejmie ktoś inny.  Nie mam jeszcze wystarczającego doświadczenia ... albo To bardzo … Czytaj dalej Bardzo przepraszam, ale ja się nie nadaję …

Życie pozagrobowe

Wsiąkłem. Utonąłem po uszy.... Spieszę się wytłumaczyć. Miałem szczery zamiar napisać coś o naiwności w polityce w kontekście wyborów Przewodniczącego RE. Obiecałem to na TT, ale słowa nie dotrzymałem. Z prozaicznego powodu. Chciałem coś zrobić na swoim blogu ale nie potrafiłem. Nie rozumiałem. Zacząłem więc szukać w sieci rozwiązania. I tak właśnie wsiąkłem w ... … Czytaj dalej Życie pozagrobowe