PIS should be prepared

Popastwiłem się ostatnio nad Prawem i Sprawiedliwością. Oczywiście, można mi zarzucić, że moje wnioski i opinie to teoria a życie polityczne jest brutalne i nie znosi filozofowania. Takiego zarzutu mogę się spodziewać przede wszystkim ze strony "twardych" zwolenników PIS. Cóż, mają oni swoje racje. Ja jednak postanowiłem kontynuować temat, ale tym razem postaram się dodać … Czytaj Dalej PIS should be prepared

Reklamy

Szanowny Panie Premierze!

Mam taką małą sugestię, żeby zamiast zatrudniać w strukturach rządowych (nowych/starych) speców od PR, rząd  zatrudnił parę łebskich, myślących osób, których zadaniem byłoby rzetelne i profesjonalne przeprowadzanie (weryfikacji) procesu prognozowania, rozpoznawania, analizy i oceny ryzyka związanego ze zmianami przepisów prawa. W mojej ocenie, sam proces legislacyjny również wymaga zmian: dyscyplinujących autorów projektów w odniesieniu do … Czytaj Dalej Szanowny Panie Premierze!

O Audycie Warszawskim, który chciał być Audytem

Na portalu UM Warszawa pojawiła się (w ostatni piątek) taka oto zajawka (zapowiedź): Informacja ta pojawiła się wraz z konferencją pani prezydent Warszawy z okazji zakończenia audytu reprywatyzacyjnego. Raportu (sprawozdania) z przeprowadzonego audytu nie ma jeszcze na stronach UM Warszawa ale ma się pojawić w tym tygodniu - zgodnie z obietnicą pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Czekam … Czytaj Dalej O Audycie Warszawskim, który chciał być Audytem

Wymiar sprawiedliwości i bezradności

Nie rozumiem. Nie rozumiem skąd to oburzenie. Że buczeli? Że wyszli? Że skandowali? A czegoście oczekiwali?* Że przyjmą list Prezydenta RP owacją na stojąco? Że będą przysłuchiwać się wystąpieniu Wiceministra Sprawiedliwości z należną uwagą i atencją? Jesteście dziećmi czy jesteście tak bardzo naiwni? Przecież to było oczywiste, że tak się zachowają. Przemówienie pana wiceministra na … Czytaj Dalej Wymiar sprawiedliwości i bezradności

Plan „A” nie wystarczy. Potrzebujemy „B”, „C” i „D”.

Jeszcze przed sporem o przedłużeniem kadencji Donalda Tuska zastanawiałem się w jednej z notek, czy rząd PIS ma coś w zanadrzu na wypadek nieskuteczności sprzeciwu wobec forsowanej przez Angelę Merkel kandydatury.  Do dzisiaj tego nie wiem, choć moje przeczucia podpowiadają mi, że jedyna przygotowana strategia to próba odwracania kota ogonem. W sensie pryncypiów rząd PIS … Czytaj Dalej Plan „A” nie wystarczy. Potrzebujemy „B”, „C” i „D”.

Ryzyko w polityce – część 2

Zrozumieć ryzyko, to zrozumieć strukturę ryzyka, czyli sieć powiązań przyczynowo – skutkowych.  W przypadku ryzyka rozumianego negatywnie, jako zagrożenie, zrozumienie ryzyka pozwala podjąć działania ograniczające możliwość wystąpienia zdarzeń i zakres (oraz skalę) skutków. Popatrzmy: Te kłódeczki, które Państwo widzą na grafice oznaczają tzw. bariery, inaczej: środki zaradcze.  Ich zadaniem jest: zapobieganie lub ograniczanie możliwości wystąpienia … Czytaj Dalej Ryzyko w polityce – część 2

Ryzyko w polityce – część 1

W tej notce z cyklu poświęconego ryzyku w działalności politycznej zajmuję się – zgodnie z zapowiedzią poczynioną w poprzedniej notce – ryzykiem, jego istotą i strukturą. Na początek pozwolę sobie przypomnieć Czytelnikom, że cykl notek poświęconych ryzyku w polityce nie aspiruje do miana kompletnego wykładu czy opracowania, ale jest wyłącznie zbiorem moich refleksji dotyczących znaczenia … Czytaj Dalej Ryzyko w polityce – część 1

Ryzyko w polityce – wprowadzenie

W poprzedniej notce zarzuciłem politykom (posłom) PIS braki w polityce informacyjnej dotyczącej podejmowanych inicjatyw legislacyjnych. Sprawa jest jak dla mnie poważna, o czym świadczą kolejne wydarzenia ze sceny politycznej, dlatego czuję potrzebę odniesienia się do działalności polityków z innej perspektywy: perspektywy ryzyka i zarządzania nim. Politycy realizują swoje zadania i wyrażają  samych siebie m.in. poprzez … Czytaj Dalej Ryzyko w polityce – wprowadzenie